Kalendarz ♦ Aktualności ♦  ♦ Księga Gości ♦ Newsletter
          

DRUGA WIZYTA U DOHNÓW

Zgodnie z zapowiedziami sprzed pięciu miesięcy wybrałem się ponownie na dawne ziemie Pogezan w poszukiwaniu śladów bytności rodziny zu Dohna rezydującej tutaj od II połowy XV wieku. Ślady te, w postaci ruin pałaców, kaplic i folwarków, stały się pretekstem do kolejnej wspaniałej przygody z historią w tle.

Dlaczego Pogezania, a nie Powiśle, czy na przykład Mazury :-) pisałem poprzednio, więc nie będę się powtarzał tylko tam odsyłam zainteresowanych. Tam również znajdziesz więcej informacji o tytułowych Dohnach.

Wędrówkę zaplanowałem na niedzielę, licząc na większą frekwencję oraz mając nadzieję na to, że piękna pogoda, utrzymująca się od tygodnia, wytrzyma do owej niedzieli. Wytrzymała. Wędrówka rozpoczęta wschodem słońca i zakończona jego zachodem uplasowała się na pierwszym miejscu w moim prywatnym rankingu wędrówek pozażuławskich. Trochę ze względu na piękną pogodę i moc atrakcji na trasie, trochę dlatego, że stosunek „zrealizowane / zaplanowane” był wyjątkowo wysoki, trochę z uwagi na to, że nieprędko znowu się wybiorę...

Migawka z wycieczki.


Relacja przeniesiona na stronę
NaKole.net

Bezpośredni link do relacji:
www.nakole.net/w_20140907.php

Zapraszam

Palczewo
Drewnica
Ostaszewo
Wikrowo
Drewnica

2009-