MENNONICI NA ŻUŁAWACH

Poza prześladowaniami w Niderlandach i Niemczech oraz wyjątkową, jak na tamte czasy tolerancyjnością XVI-wiecznej Polski o przybyciu i chęci osiedlania się tu mennonitów decydowały również względy ekonomiczne tutejszych właścicieli ziemskich oraz władz państwa. Aby można było wykorzystać żyzną, ale podmokłą ziemię, by mogła ona rodzić plony musiała nie tylko zostać osuszona, ale też zabezpieczona przed powodziami na przyszłość. W tym celu potrzebna była siła robocza - ludzie oswojeni z takimi warunkami i obeznani z gospodarowaniem na terenach depresyjnych, którzy dodatkowo w wyniku prześladowań szukają drugiej ojczyzny.

Osadnictwo mennonickie na Żuławach Wiślanych przyjęło trzy główne formy:

  • zasiedlanie opuszczonych wsi,
  • zasiedlanie terenów pastwiskowych i polnych
  • zasiedlanie terenów nie obwałowanych i dotychczas nie zamieszkałych i nie wykorzystywanych

ŻUŁAWY GDAŃSKIE

Największym zagrożeniem dla ludności Żuław i jej dobytku od początku osadnictwa na tym terenie były, często tu występujące katastrofalne powodzie. Jedne z najgroźniejszych w skutkach przerwań wałów wiślanych miały miejsce w 1540 roku pod Kiezmarkiem oraz trzy lata później między Trzcińskiem, a Wiślinką. Podczas pierwszej z tych powodzi zalanych zostało ponad 100 kilometrów kwadratowych terenów depresyjnych Żuław Gdańskich, w tym 17 wsi, a woda sięgnęła aż po Długie Ogrody i Wyspę Spichrzów w Gdańsku. Częste powodzie, a szczególnie te dwie największe i następujące po sobie w krótkim odstępie czasu spowodowały wyludnienie się nadwiślańskich wsi żuławskich i w następstwie podjęcie przez władze Gdańska decyzji o zaludnieniu opuszczonych wsi ludnością wprawioną w walce z żywiołem. Ponowna lokacja tychże wsi polegała na odstąpieniu prawa własności ziemi mieszczanom gdańskim, którzy osadzili na ich terenie głównie chłopów holenderskich. Osiedlanie to polegało na sprzedaży bądź długoterminowej dzierżawie ziemi [emfiteuzie]. Wsiom tzw. „olęderskim” wprowadzono wolniznę, czyli czasowe zwolnienie z wszelkich świadczeń, a nowym mieszkańcom przywilej 30 - 40 letniego dzierżawienia ziemi w zamian za natychmiastowe przystąpienie do odbudowy odcinków wałów, za które odpowiedzialne były poszczególne wsie. Pojawienie się nowych właścicieli wsi oraz zniesienie dla tych wsi pańszczyzny spowodowało, że zaczęto je nazywać wsiami wolnymi w przeciwieństwie do wsi pańszczyźnianych czyli tzw. szarwarkowych (Scharwerksdörfer). Wsie wolne znajdowały się wzdłuż brzegu Wisły od Tczewa po Gdańsk oraz nad Motławą. Charakteryzowały się one w przeciwieństwie do zwartych wsi pańszczyźnianych zabudową rozproszoną, co wiązało się z komasacją gruntów poszczególnych właścicieli i budową zagród przez osadników w centrum terenów dzierżawionych, a więc w pewnej odległości od siebie. We wsiach pańszczyźnianych spradycznie i w sytuacjach wyjątkowych pozwalano na budowę zagród poza wsią. Poza zgodą władz wymagało to również zgody sąsiadów. W latach 1547-1561 relokowano na tej zasadzie wsie wolne Żuław Gdańskich: Błotnik, Bogatka, Bystra, Cedry Małe, Długie Pole, Lędowo, Szerzawa, Trzcińsk i Wiślinka, zasiedlając je przybyszami z Niderlandów w tym mennonitami.
„We wsiach wolnych w przeważającej mierze mieszkali osadnicy pochodzienia holenderskiego i wyznania mennonickiego. Władze Gdańska tolerowały ten stan rzeczy, ponieważ wreszcie uporządkowane zostały wały wiślane i sytuacja gospodarcza wsi żuławskich uległa stabilizacji” {Szafran: „Żuławy Gdańskie...”}.

ŻUŁAWY MALBORSKIE

Główną przyczyną pojawienia się mennonitów na terenie Żuław Malborskich była trwająca w tamtym czasie dobra koniunktura na polskie zboże i wynikający z tego wzrost zainteresowania osób prywatnych inwestycjami wiejskimi. Osadnictwo mennonickie na tym terenie rozpoczęło się w drugiej połowie lat 60-tych XVI wieku. Dzierżawa ziemi przez mennonitów na terenie Żuław Malborskich przyjęła dwie formy:

  • emfiteuzy długotrwałej - dziedzicznej, w której cykl odnawiania kontraktu ustalony był w przedziale 30-40 [max do 50] lat i dotyczyła wiekszych obszarów rolnych,
  • emfiteuzy krótkotrwałej, w której prawa nie podlegały dziedziczeniu, natomiast cykl odnowy kontraktu wynosił 10-15 lat i dotyczyła ogrodów, niewielkich łąk, parcel pod wiatraki i stragany.

Emfiteuta na mocy kontraktu nabywał prawo do korzystania z ziemi z całą swobodą właściciela. Musiał jednak wpłacić wysoki zastaw pieniężny - tzw. wkupne. Obowiązywała jednak zasada niepogarszania rzeczy, czyli niedopuszczenia do zapiaszczenia, jałowienia gleby, czy zalewania gruntów. W interesie emfiteuty było utrzymanie gospodarstwa w dobrej kondycji, co zapewniało mu i jego spadkobiercom przedłużenie kontraktu. Emfiteuza dziedziczna była prawem nie tylko dziedziczonym, ale również zbywalnym. Emfiteuta mógł więc po powiadomieniu właściciela zbyć prawo do użytkowania ziemi. Właściciel jednak posiadał prawo pierwokupu. Musiał w tym celu zapłacić równowartość ceny oferowanej przez potencjalnego nabywcę oraz zwrócić emfiteucie koszty wzniesienia budynków. Ponadto emfiteuta mógł nawiązywać kontrakty subemfiteutyczne, tworząc w miejsce prostego układu właściciel - dzierżawca, łańcuch pośredników.

ŻUŁAWY ELBLĄSKIE

W Elblągu i okolicach mennonici pojawili się w połowie XVI wieku. Przebieg osadnictwa na terenie miasta i jego wiejskich terytoriów był odmienny niż w Gdańsku. Powodem tej odmienności było głównie tolerancyjne nastawienie mieszkańców do nowych osadników wynikające z korzyści ekonomicznych, jakie czerpał ogół mieszkańców z działalności mennonickich chłopów. W przeciwieństwie do Gdańska w Elblągu mennonici nie mieli problemów z otrzymaniem praw miejskich, a nawet koncesji na urządzenie domu modlitwy w centrum. Tolerancja nie była jednak bezgraniczna i rosnąca pod koniec XVII wieku aktywność mennonitów prowadziła do pewnych zadrażnień w sferze życia gospodarczego, jak również na tle wyznaniowym.

PODSUMOWANIE

Mennonici odegrali poważną rolę w odbudowie, rozbudowie i eksploatacji żuławskiego systemu melioracyjnego, przez co wnieśli znaczny wkład w kształtowanie krajobrazu Żuław. Wprawdzie trudno dziś jednoznacznie oddzielić efekty pracy mennonitów od innych wyznań [katolików i stanowiących tu do roku 1945 zdecydowaną większość luteran], ale niewątpliwie ich kilkuwiekowa niełatwa egzystencja odcisnęła głęboki ślad na tej ziemi. Co ciekawe ów znaczący wkład mennonitów w kształtowanie krajobrazu żuławskiego nie wynikał, jak by to się mogło wydawać, z ich dużej liczebności. Według źródeł populacja mennonitów w okresie największego rozkwitu nie przekroczyła szóstej części całej ludności Żuław. Wynikał natomiast z ich dużego udziału w użytkowaniu gruntów, rosnącego nieprzerwanie do II połowy XVIII wieku, kiedy to ustabilizował się na poziomie 2100 włók (niespełna 38 tysięcy hektarów). Z powodu ich długiej obecności w delcie Wisły oraz wprawie w zmaganiu się z żywiołem jakim jest woda, zwykło się im właśnie przypisywać wyrwanie Żuław spod władzy rzeki i morza. Tymczasem system melioracyjny w delcie Wisły istniał już długo przed ich pojawieniem się tu. Oczywiście odegrali znaczącą rolę w jego odbudowie po katastrofalnych powodziach z połowy XVI wieku, rozbudowie i dalszej eksploatacji, należy jednak pamiętać, że nie byli jedynymi mieszkańcami delty Wisły i nie wolno w tego typu rozważaniach, a co za tym idzie również w publikacjach zapominać o innych wyznaniach [szczególnie o protestantach, którzy byli tu większością].


Na podstawie:


Wiara

Do Góry

Palczewo
Drewnica
Ostaszewo
Wikrowo
Drewnica

2009-