...więc  dlatego,  z  punktu,  mając  na  uwadze,
że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić,
żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
[Rejs, 1970, Marek Piwowski]

KSIĘGA GOŚCI 2015


46. Krystyna
niedziela, 06 grudnia 2015

Trafiłam na Twego bloga przypadkiem, ale będę tu zaglądała. Wiosną planuję przejechać północny odcinek Green Velo więc przydadzą się Twoje podpowiedzi. Dzięki.

Pozdrawiam.
Paweł Buczkowski
www
środa, 09 grudnia 2015

Witam serdecznie.

Z Green Velo niewiele miałem, jak dotąd, do czynienia. Raptem kilka kontaktów na Mazurach i Suwalszczyźnie. Pewnie jakiś nieświadomy kontakt w okolicy Elbląga. Z tego, co wiem, północno-wschodnie odcinki szlaku są na dzień dzisiejszy placem budowy. Może do wiosny to się zmieni, czego sobie, Tobie i innym użytkownikom życzę.

Dziękuję za wpis i miłego rowerowania na Green Velo.

Pozdrawiam
Paweł Buczkowski

45. Krzysiek
www
piątek, 31 lipca 2015

Witam serdecznie Panie Pawle.

Świetny Blog! Czytam go od ponad roku, czyli od momentu kiedy nabyłem rower i ponownie, po ponad 25 latach przerwy, wsiadłem na dwa kółka. Żeby nie jeŸdzić tak bez celu zacząłem szukać w sieci ciekawych tras w mojej okolicy (mieszkam w Elblągu) i tak znalazłem perełkę w przepastnym internecie, czyli Pański blog. Kilka tras już „skopiowałem” np. „Tu, gdzie teraz jest œciernisko...”, czy „Śladami Mennonitów” i byłem w pozytywnym szoku ile jest ciekawych miejsc w mojej okolicy. Mam jeszcze w planach ruszenie „Śladami Dohnów”. Teraz już nie ma takiej możliwości, żeby wycieczka rowerowa była ot tak sobie. Dzięki inspiracji Pańskimi relacjami z wypraw, każdy wyjazd ma na celu zobaczenie czegoś ciekawego.
Gratuluję wiedzy i pomysłów!

Pozdrawiam i może do zobaczenia gdzieś na trasie w okolicach Elbląga :)
Paweł Buczkowski
www
piątek, 14 sierpnia 2015

Witam serdecznie.

Cieszę się bardzo, że moja strona i relacje z wędrówek są inspiracją do planowania własnych przygód z historią. Ten pozytywny szok, o którym Pan pisze, dopadł mnie kilkanaście lat temu, gdy odkryłem, że tuż za miedzą [mieszkam w Gdańsku] czekają na odkrycie takie skarby, jak domy podcieniowe, kościoły, czy cmentarze. Potem okazało się, że jeszcze o wiele więcej. Wtedy „depresja” dopadła mnie na dobre. Skończyłem z wycieczkami „ot tak sobie” zacząłem każdy wyjazd przygotowywać pieczołowicie i wędrować świadomie. Po jakimś czasie zainteresowałem się innymi rejonami. Dziś chętnie wypuszczam się na Kaszuby, Kociewie, Dolinę Dolnej Wisły, Pogezanię, czy Warmię. Właśnie na Warmię wybieram się wkrótce. Czekam tylko na spadek temperatury.

Jeszcze raz dzięki za wpis i [jak najbardziej] do zobaczenia na trasie. Elbląg jest częstym punktem startowym dla moich wędrówek.

Pozdrawiam
Paweł Buczkowski

44. Anna Magdalena Walczak
czwartek, 09 kwietnia 2015

Drogi Panie Pawle, czytam Pana stronę z wielkim podziwem, szacunkiem dla dokonań, smakując piękny język artykułów historycznych i relacji z wędrówek. To plon niezwykłej pasji, ogromu mozolnej pracy, dociekań godnych rangi naukowca, poszukiwań archiwaliów i literatury, niezmiernego wysiłku w docieraniu do zapomnianych zabytków i pięknego krajobrazu. I niezwykła w tym staranność, a także wysublimowany artyzm ujęć fotograficznych. Wszystko to może stanowić kanwę oryginalnej publikacji książkowej - może się doczekamy. Może poszukamy Wydawcy...

Pozdrawiam gorąco.
Paweł Buczkowski
www
wtorek, 14 kwietnia 2015

Witam serdecznie.

Dziękuję za miłe słowa.
Nie ukrywam, że dokładam starań, by relacje z wędrówek nie były suchym opisem mijanych miejsc, lecz rodzajem opowieści z podróży. Opowieści bogato ilustrowanej, bo nic tak nie przemawia do człowieka jak obraz.
Obrazów moich nie nazwałbym wysublimowanym artyzmem. To tylko migawki z wycieczki. Widoki zastane o takiej, a nie innej porze. Zwykle nie ma czasu, by czekać na lepsze światło. Często dostęp do fotografowanych obiektów jest ograniczony. Czasem zwiększam szanse na dobre ujęcie tematu, wracając ponownie w to samo miejsce o innej porze, lub przy innej pogodzie.
Co zaś się tyczy mozolnej pracy, to czy jest coś przyjemniejszego niż odkrywanie. A niczym innym, niż właśnie odkrywaniem jest to moje wędrowanie. Mimo, że większość odkrywanych przeze mnie miejsc jest dobrze znana, to jednak duża ich część jest absolutnie zapomniana. A nawet te powszechnie znane traktuję jak odkrycia. Odkrywam je dla siebie. Ja to po prostu lubię. I lubię dzielić się tym. Po to ta strona.

Hmmm, publikacja? Myślałem. Dojrzewam. Może poszukamy...

Dziękuję za kolejną wizytę i pozostawienie śladu.

Pozdrawiam
Paweł Buczkowski

43. Maria Chróścicka
www
piątek, 27 lutego 2015

Witam!

Trafiłam tu przypadkowo szukając informacji na temat Żuław. Jutro wybieram się z mężem na Szlak Domów Podcieniowych. Zebrane tu informacje wykorzystam na trasie. Wspaniale jest trafiać na ludzi, którzy mają swoje pasje i jeszcze znajdują czas i zdolności, by dzielić się wrażeniami z innymi.

Pozdrawiam

M.
Paweł Buczkowski
www
sobota, 28 lutego 2015

Witam.

Cieszę się, że informacje zamieszczone przeze mnie na stronie przydają się do planowania własnych wycieczek. Dzielenie się wrażeniami i wiadomościami krajoznawczymi jest dla mnie ogromną przyjemnością, stąd mimo, że wymaga to sporo czasu, zawsze staram się znaleźć go tyle, by przelać wrażenia na... sieć [odruchowo chciałem napisać „na kartkę” :-)].

Pasja to przecież nic innego, jak znalezienie w życiu czegoś, co sprawia radość i satysfakcję, a potem trzymanie się tego kurczowo.

Dziękuję za wizytę i pozostawienie śladu. Życzę wspaniałej przygody ze Szlakiem Domów Podcieniowych, choć teraz, gdy to piszę, jesteście już pełni wrażeń w domu.

Pozdrawiam
Paweł Buczkowski

PS. Jak z przejezdnością szlaku na odcinku Trutnowy - Osice?
P.

2016

2015

2014

2013

2012

2011

2010

2009


 

Do Góry

 

Palczewo
Drewnica
Ostaszewo
Wikrowo
Drewnica

2009-