...więc  dlatego,  z  punktu,  mając  na  uwadze,
że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić,
żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
[Rejs, 1970, Marek Piwowski]

KSIĘGA GOŚCI 2013


35. Violetta Koprowska
www
wtorek, 16 lipca 2013

Jestem pod wrażeniem wielości informacji o Żuławach. W Gdańsku mieszkam od dziecka, ale dopiero teraz zaczynam odkrywać Żuławy. Robimy na rowerach coraz większe „pętelki” wokół Gdańska i po powrocie szukam informacji o odwiedzanych miejscach. Nie znaczy, że jedziemy w ciemno. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. I tak trafiłam na tę stronę. Wielkie dzięki.
Paweł Buczkowski
www
środa, 23 lipca 2013

Witam.

Sam dość późno „odkryłem” Żuławy, mimo, że w przeszłości zdarzyło mi się tu mieszkać. Zawsze jednak coś mnie tu przyciągało, więc prędzej, czy później musiałem skierować tu swe kroki.

Moje poznawanie Żuław też opiera się na pętelkach, tyle, że punktem startowym jest nie tylko Gdańsk, ale również Malbork, Elbląg oraz wsie na tej kolejowej trasie. Każdą wycieczkę poprzedza precyzyjne planowanie, ale i tak zdarza się coś przeoczyć i ominąć. Nie ma jednak tego złego, bo mam dzięki temu powód, by wrócić w ten sam rejon, nadrobić straty i doświadczyć Krainy Na Wodzie raz jeszcze.

Swoje zdanie na temat apetytu [apetytu na Żuławy] rosnącego w miarę jedzenia wyraziłem w relacji z wędrówki Horyzont zdarzeń.

Dziękuję za wizytę na stronie i pozostawienie śladu.

Pozdrawiam
Paweł Buczkowski

34. D.K.Posadzy
www
sobota, 20 kwietnia 2013

Na majówkę wybieramy się czteroosobową grupą na Żuławy. Baza w Lubieszewie. Zabieramy rowery. Korzystamy z informacji na Pana stronie.

Dzięki.
Paweł Buczkowski
www
piątek, 26 kwietnia 2013

Witam.

Cieszę się, że wiadomości ze strony przydają się do planowania wędrówek krajoznawczych. To jedno z założeń tej strony. Lubieszewo to dobra baza wypadowa, w pobliżu której wiele jest do zobaczenia. Dziękuję za wizytę na stronie.

Pozdrawiam
Paweł Buczkowski

33. Pablo
www
poniedziałęk, 11 marca 2013

Dzięki tej stronie odbyłem sentymentalną wędrówkę po okolicach skąd pochodzę. Mieszkam od 30 lat na Dolnym Śląsku, co kilka lat odwiedzam moją małą ojczyznę. Z nieskrywaną dumą opowiadam ludziom z południa Polski o pięknie przyrody i architektury Żuław. Żuławy są tak piękne i tak wyraziste, że nikogo chyba nie trzeba przekonywać, aby podzielił moją opinię. To dzięki pasji autora tej strony Żuławy będą jeszcze bardziej popularyzowane w kraju no w świecie! Nie znam języka niemieckiego, ale z łatwością dostrzegłem podziękowania gościa z zachodniej granicy, to dowód na to, że „tam” też to się czyta. Gratuluję pomysłu proszę też nie ustawać w poszukiwaniu pereł Żuław. Czekam też, kiedy pojawi się moja perełka - kościół z krzywą wieżą w ............ . No i chyba pasjonata jeszcze bardziej będzie poszukiwał wspomnianego przeze mnie obiektu, by wykropkowane miejsce wypełniło się nazwą miejscowości w, której kościół stoi.

Dziękuję i pozdrawiam!!!
Paweł Buczkowski
www
wtorek, 12 marca 2013

Witam.

Dziękuję bardzo za miłe słowa. Faktycznie Żuławy są piękne i wyraziste, ale świadomość piękna tych terenów dopiero raczkuje. Ludziom się wydaje, że Żuławy są płaskie, monotonne i nudne. Tymczasem wystarczy się rozejrzeć, lub poszperać w źródłach, by dostrzec, że nie są nudne, ani monotonne, ba, nawet nie są tak do końca płaskie ;-). Warto tu zajrzeć i zobaczyć to, co przetrwało, to co oparło się żywiołom naturalnym w postaci wielokrotnie nawiedzających Deltę Wisły powodzi i antropogenicznym [wojny, wandalizm, dewastacja, zaniedbanie]. Przetrwał niewielki procent, ale i to daje wyobrażenie o bogactwie przyrodniczym, architektonicznym i etnograficznym tych ziem.

Oczywiście wiele jest miejsc w Delcie Wisły, których jeszcze nie odwiedziłem. Jest wśród nich i wspomniane Królewo, które ma swoje miejsce w planie jednej z najbliższych wycieczek.

Proszę więc zaglądać.

Pozdrawiam
Paweł Buczkowski

32. Krystyna Malgorzata
www
środa, 23 stycznia 2013

Z prawdziwym zainteresowaniem przebyłam z Wami tę nadwiślańską wędrówkę.

Podarowaliście mi piękne wspomnienia dzieciństwa i młodości spędzonych na Dolnym Powiślu - po drugiej stronie rzeki.

Jestem Kwidzynianką, tam się urodziłam, i chyba trochę dotknął mnie Pański komentarz dotyczący „niepięknego” Kwidzyna (lokalny patriotyzm pewnie).

Kwidzyn jest NAPRAWDĘ przepiękny. Lata temu miał urok cichego pruskiego miasteczka ze starymi kamienicami, willami otoczonymi kutymi płotkami masa bzu. Stareńkimi cmentarzykami, kapliczkami po okolicznych wsiach.

Teraz też jest piękny. Mimo przeprowadzonych prac konserwacyjnych, o dziwo, niewiele udało sie zepsuć :)))))

Zapraszam Was na drugą stronę Wisły.

Krystyna
Paweł Buczkowski
www
środa, 23 stycznia 2013

Witam.

Dziękuję za list i za odwiedziny na stronie. Śpieszę z wyjaśnieniem, że pisząc o „niekoniecznie pięknym Kwidzynie” miałem na myśli jego panoramę od strony Wisły szpeconą przez dominującą w południowej części miasta papiernię [jeśli się nie mylę]. Prawda jest taka, że w moich wędrówkach nie dotarłem jeszcze do Kwidzyna nawet palcem po mapie. Myślę, że w tym roku to się zmieni i poznam Kwidzyn od środka.

Chętnie przyjmę sugestie dotyczące miejsc godnych odwiedzenia w Kwidzynie i okolicy. Oczywiście sam również dokładnie przygotowuję się do wędrówek szukając ciekawostek i wyznaczając trasę na zasadzie „połącz punkty”, ale zawsze zdarza się coś pominąć, przeoczyć. Tym bardziej cenne są wskazówki człowieka stamtąd.

Pozdrawiam
Paweł Buczkowski

2016

2015

2014

2013

2012

2011

2010

2009


 

Do Góry

 

Palczewo
Drewnica
Ostaszewo
Wikrowo
Drewnica

2009-